Portfolio
Lokalni bohaterowie

„Poszkodowani nas nie wybierają. Pojawiają się na naszej drodze w wyniku chorób, urazów i obrażeń, które wymagają naszej pomocy. My natomiast świadomie zdecydowaliśmy się ich ratować. Wybraliśmy ten zawód, a nie inny. Chcąc wykonywać go bezbłędnie, powinniśmy czytać i uczyć się każdego dnia… I musimy albo przyjąć na siebie tą odpowiedzialność albo zrezygnować.” (Dr Norman McSwain).
Dziś 13 października jest Dniem Ratownictwa Medycznego i z tej okazji chcielibyśmy Państwu pokazać jak wygląda codzienna praca naszych Ratowników Medycznych z Wałcza (którym przez kilka ostatnich miesięcy towarzyszyliśmy robiąc zdjęcia i przyglądając się ich ciężkiej i pełnej poświęcenia pracy), którzy 24/7 i 365 dni w roku udzielają pierwszej pomocy w sytuacji nagłego stanu zagrożenia życia lub zdrowia i jako jedni z pierwszych są na miejscu zdarzenia. Każdego dnia zmagają się z ofiarami wypadków drogowych (ostatnio to chyba jakaś czarna seria przez powiat Wałecki przeszła), złamań, stłuczeń, udarów mózgu, duszności, omdleń, utonięć, samobójstw i tak można by zrobić bardzo długą listę(która napewno swoją długością pobiłaby „Listę Schindlera” ).Jakby im było mało, doszedł jeszcze COVID-19. Jeżeli myślicie, że ich praca jest usłana różami…To się bardzo mylicie…Raczej moglibyśmy powiedzieć- kolcami… Zacznijmy od tego że, przede wszystkim to są Ludzie…Tak ludzie…Którzy, tak jak my mają uczucia, ogromną empatię i wielkie serce by nieść pomoc tam gdzie jest potrzebna(tam gdzie niepotrzebna również, chociaż w tym czasie mogliby uratować komuś innemu zdrowie lub życie). Ludzie, którzy codziennie nie dość, że zmagają się z własnymi przeciwnościami losu, to w przeciągu dosłownie kilku minut są gotowi do ratowania życia. Naszego życia! Zawód Ratownika Medycznego nie należy ani do łatwych ani przyjemnych i nieraz jadąc do poszkodowanej osoby, która wymaga natychmiastowej pomocy medycznej to sami stają się ofiarami(np. ostatnie pobicie ratowników, którzy zostali wezwani do nieprzytomnej kobiety na weselu w Świdwinie, złamany nos pani doktor, która nie spodziewała się ataku ze strony poszkodowanego, czy też różnych wyzwisk i epitetów, których nie będziemy tutaj przytaczać-takich przykładów można wymieniać dziesiątki, jak nie setki). Kto Was wtedy uratuje i Wam pomoże jeżeli zabraknie naszych „lokalnych bohaterów”? (Na to pytanie odpowiedzcie sobie sami).Z wielką uwagą słuchaliśmy opowieści o najcięższych przypadkach, z którymi musieli się zmierzyć Wałeccy ratownicy w swoim życiu. (Włos się na głowie jeży i ciarki przechodzą po plecach, jak podczas czytania najlepszej powieści Stephena Kinga). Nawet nam trudno sobie wyobrazić co ratownicy medyczni przeżywają na co dzień i z jakimi rozterkami muszą się mierzyć (Tak, ratownik medyczny jest człowiekiem takim jak my, ma uczucia i również przeżywa stres jak i trudne sytuacje związane z drastycznymi widokami, z którymi boryka się w swojej pracy-choć nie mówi o tym otwarcie). Praca Medyka na pierwszej linii frontu (z niewidzialnym wrogiem jakim jest COVID-19) jest obecnie trudniejsza niż kiedykolwiek wcześniej. Zresztą podejmowanie decyzji związanych z ratowaniem ludzkiego życia nigdy nie należało do najprostszych. To wielka odpowiedzialność! Uważamy, że należy im się ogromny szacunek, i podziękowanie za to ,co dla Nas wszystkich robią. Za to, że zawsze bez słowa sprzeciwu i bez żadnego „ale” pomagają nam „Zawsze” nawet w nieuzasadnionych przypadkach (w wielu przypadkach wystarczyłby telefon do przychodni lub lekarza rodzinnego ).Za to, że jadąc chociażby do pacjenta z podejrzeniem COVID -19 jako pierwsi są narażeni na zakażenie wirusem i nie zastanawiają się nawet chwili, tylko ubierają się w kombinezony, maski, gogle i potrójne rękawice i jadą ratować życie! Bo życie jest największym darem! Największą wartością, której nie da się przeliczyć na żadne pieniądze. Jeszcze raz bardzo dziękujemy za to, że jesteście! I chociaż napotykacie w swojej pracy na różne problemy, jak i narażacie codziennie swoje życie i zdrowie dla innych to powiemy Wam tylko „Nie poddawajcie się! Jesteście Wielcy!”

Zobacz wybrane fotogalerie